• Wpisów:2203
  • Średnio co: 10 godzin
  • Ostatni wpis:wczoraj, 14:03
  • Licznik odwiedzin:146 643 / 998 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Chcemy poczuć realny związek z drugą osobą. Drogą do takiego związku jest wszystko, co pobudza i porusza duszę. Muzyka, film, książka, obraz, zdjęcie, a nawet szczerze wypowiadane słowa. Dlaczego nawet? Dlatego, że nie o same słowa chodzi. Słowa są efektem ubocznym. Chodzi o emocje, wyrysowane w postawie, mowie ciała i tonie głosu. Potrafimy je odczytywać lepiej, niż sądzimy. Może nam się wydawać, że zwracamy uwagę na słowa. Nieprawda. Odbieramy przede wszystkim emocje, które odczuwa człowiek, wypowiadając słowa."

~Włodek Markowicz - Kropki
 

 
"Nigdy nie okłamuj partnera, nawet jeśli będzie to bolesne. Pamiętaj, że jedno kłamstwo potrafi podważyć wszystkie wcześniejsze prawdy."

~Michał Kellen
 

 
"Mam skłonność do życia we śnie, do zmyślania sobie ludzi i sytuacji. Do urabiania życia na kształt teatru. Do nierzeczywistości."

~Agnieszka Osiecka - Listy z Londynu do Kubusia Puchatka
 

 
"Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Zamiast tego daj się ponieść życiu. I nie martw się, że wywraca się ono do góry nogami. Skąd wiesz, że ta strona, do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka?"

~Elif Safak - Czterdzieści zasad miłości
 

 
Wiesz, może ja nie jestem zbyt obiektywna w analizowaniu naszych sytuacji. Na pewno nie jestem. To ja zawsze, tuż przy Twoim boku, odgrywam w nich główną rolę. Być może za każdym razem ubarwiam rzeczywistość, przekształcam szczegóły, dodaje im intensywności, zmieniam koloryt naszych emocji. Być może widzę coś czego nie ma. Ale wczoraj byłeś inny. Wczoraj byłeś spokojniejszy, delikatniejszy, jeszcze bardziej czuły. Opuszki Twoich szczupłych palców, jak nigdy chłodne, delikatnie błądziły po moim ciele, wplątywały się we włosy, odwracały moją twarz by dostrzec moje oczy, by mnie pocałować. Twoje usta, koloru dojrzałych malin, badały zagłębienie mojej szyi, obojczyków, dłoni. Leżeliśmy wtuleni w siebie w Twoim łóżku. W Twoim. W tym, w którym ja nigdy nie byłam. Zabrałeś mnie do niego i szczelnie otoczyłeś swoimi ramionami. Chłonęłam Twoją bliskość całą sobą, aby starczyło mi na dłużej, abym czuła Cię jeszcze następnego dnia. Podczas gdy ja, leżąc nieruchomo, szalałam z niepewności, Ty byłeś okazem spokoju. Może się mylę, może to nic nie znaczy, ale ostatnim razem byłeś inny..
 

 
"Tęsknota to piękne uczucie. Podobne do miłości, ale smutniejsze. Tęsknota to takie uczucie jak smutna miłość.Uczucie rozpamiętywania tego, co było najpiękniejsze, i zapominania tego, co było złe. Przypominania sobie rzeczy, które w ogóle się nie zdarzyły, i życia z nadzieją, że jeszcze się kiedyś powtórzą."

~Piotr Adamczyk - Dom tęsknot
 

 
"Nie ma drugich szans, są tylko inne. Jakąkolwiek podejmiesz decyzję, życie zawsze będzie inne niż wtedy, gdybyś podjął inną."

~Simon Beckett
 

 
"Pomyślałem, że jestem teraz wolny. Mogę sobie iść w prawo, mogę sobie iść w lewo, a jak mi się zechce, przez chwilę mogę nie iść nigdzie. Chyba mogę wszystko. Chyba mogę tak bardzo wszystko, że w rezultacie nie mogę nic."

~P. Czerwiński
 

 
Oczy szeroko otwarte, wpatrzone w ciemność. W gardle gula, nie do przełknięcia. Cisza w około, w głowie chaos. Natłok myśli, natłok słów. I ten nieznośny ból. Ćmiący na granicy jawy i snu, nie dający spokoju. Nie odchodzi, nie pozwala o sobie zapomnieć. Dręczy i męczy, dając do zrozumienia, że i tak wygra. Jest cierpliwy, ma czas. Serce głucho obija się o żebra. Przed oczami przewija się kolejny obraz, niczym w kalejdoskopie, moim własnym prywatnym. Jego twarz, wzrok wbity we mnie, palce muskające moją skórę. Biorę głęboki wdech, wyciągam dłoń i przesuwam ją po zimnym prześcieradle. Nie ma go. Jest pusto. Każde wspomnienie, każda spędzona z nim sekunda szarpie mnie we wszystkie strony świata, jakby chciały mnie rozerwać. Boli co raz bardziej. Cisza w około, w głowie chaos. W gardle gula nie do przełknięcia. Oczy szeroko otwarte, wpatrzone w ciemność. Tak bardzo chce a nie mogę. Nie mogę płakać.
 

 
"Kochać się z kobietą i spać z nią to dwie namiętności nie tylko różne, ale prawie przeciwstawne. Miłość nie wyraża się w pragnieniu spółkowania (to pragnienie dotyczy przecież niezliczonej ilości kobiet), ale w pragnieniu wspólnego snu (to pragnienie dotyczy tylko jednej jedynej kobiety)."

~Milan Kundera - “Nieznośna lekkość bytu”
 

 
"Miłość przyjdzie do każdego, kto odważy się wypłynąć poza własną wyspę."

-znalezione
 

 
"Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po niemożliwe..."

~Arthur C. Clarke
 

 
"Czy jeszcze pamiętasz, że zostałeś stworzony do radości?"

~Phil Bosmans
 

 
"Nie zawsze należy się przedzierać aż do samego końca.
Przecież można tak wiele napotkać po drodze."

~Elias Canetti
 

 
I nagle nie wiadomo skąd dogania mnie rozpacz. Wdziera się we mnie na siłę, mimo sprzeciwu, mimo mojej niechęci. Mości sobie miejsce tuż pod skórą, pozbywając się stamtąd resztek zapachu. Jego zapachu. Tego, którego tak kocham, tak uwielbiam. Za każdym razem chcę zatrzymać go w sobie na zawsze. I wracać do niego, gdy mi źle i smutno. I czegoś brak. Chciałabym potrafić żyć, sama bez niego. I oddychać chciałabym, ale nie umiem. Bez niego nie da się. Zamykam oczy, wyrównuję oddech, próbuję zebrać siły do walki. Walki z samotnością. Walki z jego nieobecnością. Powoli biorę chaust powietrza, wciągam je spokojnie i w skupieniu, jakbym bała się pominąć jakąś jego część. Obdarzam swoją uwagą każdy jego milimetr, próbuję odnaleźć początek, próbuję wskazać to miejsce gdzie jest jego najwięcej. Gdzie mogłabym się nim otulić i skoczyć w otchłań życia. Napotykam delikatną, niczym wiosenny deszcz, woń. Moje serce na moment zwalnia, by zaraz przyspieszyć. Znalazłam go. Ponownie zamykam oczy, a pod powiekami maluje mi się jego twarz, te ciemne tęczówki wpatrujące się we mnie, te usta delikatnie uśmiechające się, czuję opuszki jego smukłych palców na mojej dłoni. Czuję go przy sobie, to tylko zapach, namiastka mojego ulubionego człowieka, a ja jestem w stanie niemal go dotknąć. Uśmiecham się i tak zamieram. Dezorientacja wypełnia moje płuca. Wpadam w panikę, gdy zdaję sobie sprawę z tego, że nic nie czuję. Nie widzę. Wszystko znika. Ogarnia mnie ciemność i rozpacz głucho huczy mi w uszach. I błądze we wspomnieniach, szukam na oślep. A nasze zapisane w sercu chwile, uciekają mi między palcami, niczym suchy piach. I Boże proszę Cię, pozwól mi jeszcze raz poczuć go, pozwól. Upadam na kolana i czuję znów ten ból. Bo znów mi go odebrano. Mam wrażenie, że odebrano mi człowieka, a w zamian dano jego zdjęcie, płaska kartka papieru, bez uczuć, bez emocji, bez wyrazu. Już tylko w pamięci czuję jego znikający zapach. Nie potrafię go dotknąć, bo nie ma go. I nie wiem kiedy wróci, kiedy ponownie będzie mi dane spojrzeć w te oczy. I czuję ból rozdzierający mi duszę, ale gdzieś na dnie tego pogorzeliska, tli się nadzieja, że wróci. To nie koniec. To nie jest ostateczność. Jeszcze wszystko przed nami. My się nigdy nie kończymy..
 

 
"Odkryłam u siebie wielkie zamiłowanie do utrudniania sobie życia."

~Brian Freeman
 

 
"Chciałbym Cię mieć w domu na jesień. I pisać do Ciebie listy szeptem. I słuchać jak patrzysz w sufit, myśląc nad tym, że pięknie jest. I zamykać Twoje oczy swoimi ustami. I usypiać Cię swoim oddechem. I grać Ci na gitarze, śpiewać ulubioną piosenkę. I pisać o Tobie wiersze. I uciec z Tobą gdzieś.
I żyć".

~Mikołaj Bajorek "Bard od Siedmiu Boleści"
 

 
"Czasy i związki się zmieniają. Nie zmienia się tylko to, że jeśli nie dajesz kobiecie zdecydowania, siły, uczuć i poczucia, że jest ważna i seksowna, to nigdy z nią nie będziesz, a jeśli przestaniesz jej to dawać, to kiedyś w końcu ją stracisz..."

~Volantification