• Wpisów: 2654
  • Średnio co: 11 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 23:10
  • Licznik odwiedzin: 159 950 / 1246 dni
 
samoolubna
 
I nic już więcej nie zachwyci mnie...: Próbuję uporządkować swoje uczucia. Posegregować je, jak segreguje się śmieci. Oddestylować te pozytywne od negatywnych. Chaotyczną sytuację przemienić w klarowną i przejrzystą. Próbuję ale nie mogę. Nie udaje mi się to, bo tym elementem zaburzającym porządek jest ślad twojej obecności. Nie mogę go zmyć, zedrzeć, zdrapać. Nie działa na niego upływ czasu, światło słoneczne i deszcz. Nie działa moja niechęć i zmęczenie. Nic nie działa. On po prostu jest, trwa choć ciebie już dawno nie ma. Byłeś w moim życiu ciekawą przygodą, wpadłeś bez zapowiedzi i tak samo zniknąłeś. Zrobiłeś zamieszanie, zaskoczyłeś mnie swoją odmiennością, pokazałeś się od najlepszej strony, a tą nieco gorszą, tą którą każdy z nas posiada, zostawiłeś niepoznaną, w cieniu, intrygując mnie tym samym. Udowodniłeś, że gdzieś jeszcze są ludzie, którzy myślą i czują tak jak ja. Napełniłeś mnie spokojem i równowagą. To nic, że miałeś być tylko dobrym kumplem, ale odcisnąłeś swój ślad na mnie. Przekonałeś mnie o tym, że mogłoby być pięknie i odszedłeś, zostawiając mnie z nową wiedzą i drobinkami Twojej obecności na opuszkach palców. Co mam teraz zrobić? Szukać kogoś na twój wzór czy zapomnieć?

~A.G.
31815483_1226197414182388_687185760813580288_n.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.